wtorek, 18 lutego 2014

Jonathan Maberry - Blues duchów/Song umarłych/Wschód Złego Księżyca

'Trylogia Pine Deep' to seria książek autorstwa amerykańskiego pisarza Jonathana Maberry, który w ciągu kilku ostatnich lat wyraźnie zaznaczył swoją obecność na rynku literackiego horroru. Blues duchów, Song umarłych oraz Wschód Złego Księżyca przenoszą nas do małego miasteczka w Pensylwanii, które wcale ciche i spokojne nie jest. Pine Deep kryje za sobą mroczną historię związaną z serią morderstw dokonanych przez psychopatę trzydzieści lat przed wydarzeniami z pierwszej części trylogii. Wydarzenia te jednak nie wpływają na obecny stan miasteczka źle, wręcz przeciwnie. Krwawa rzeź będąca prawdziwą skazą w dziejach miasta stała się bowiem atrakcją turystyczną. Ta prowincjonalna mieścina co roku korzysta na tragedii łączącej się z wydarzeniami z przeszłości, powodując, iż Pine Deep jest najbardziej obleganym 'strasznym miasteczkiem' w Stanach w okresie Halloween. Co by się jednak stało, gdyby zło gnijące w bluźnierczych ziemiach miasta nagle ożyło? Mieszkańcom wkrótce będzie się dane o tym przekonać, bo widmo masakry sprzed trzech dekad powróci by i tym razem zebrać krwawe plony.
   W przypadku trzech książek składających się na Trylogię Pine Deep, mamy do czynienia ze starym, dobrym klimatem lat 80. Wcale nie żartuję. Te książki są niczym dobry, krwawy, filmowy horror sprzed kilkudziesięciu lat. Główni bohaterowie mają bardzo wyraźnie zaznaczone cechy charakteru. Podział na 'tych dobrych' i 'tych złych' jest widoczny jak na dłoni. Do tego wielowątkowa, wartka akcja pełna krwawych scen typu 'gore'. Co do fabuły można mieć zarówno zastrzeżenia jak i pochlebne opinie. Ilość wątków i ich rozwój a także liczne zwroty akcji działają zdecydowanie na plus. Jednak główny zarys fabuły (pradawne zło budzące się nagle po latach letargu, związana z tym krwawa rzeź, etc., etc.) jest niezwykle banalny. Denerwujące są też 'retrospekcje'. Co mam przez to na myśli? W każdym kolejnym tomie, w czasie rozwoju zdarzeń, mamy przypomnienie tego, co działo się w tomach poprzednich (w trzeciej części autor przeznaczył na 'wspomnienia' z części poprzednich naprawdę długie strony), co przy czytaniu całej trylogii na raz jest miejscami naprawdę denerwujące, aczkolwiek patent ten spodoba się pewnie osobom, które odstawiły którąś z części na później.
   Cała trylogia prezentuje się naprawdę solidnie. Z mojej strony potencjalnym czytelnikom radziłbym przeczytać wszystkie tomy od razu. Faktem jest, iż pochłonie to całą masę godzin (patrząc zwłaszcza poprzez pryzmat długości standardowych horrorów), ale myślę, że amatorzy krwi i flaków w ilościach hurtowych nie będą zawiedzeni.

Ocena: 7/10

Blues duchów
Wyd. Amber (2009)
Liczba stron: 334 
 Song umarłych
Wyd. Amber (2009)
Liczba stron: 368

Wschód Złego Księżyca
Wyd. Amber (2009)
Liczba stron: 438

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...