poniedziałek, 10 lutego 2014

Najdłuższy tytuł książki

Zapewne większość z Was nigdy o niej nie słyszała, a z pewnością (czy się mylę?) nikt z Was jej nie czytał. Rekord świata w kategorii najdłuższego tytułu książki należy do dzieła pewnego Włocha - Davide Cilibertiego. Książkę, o której mowa napisał w 2007 roku. Cóż ona zawiera? Jest prześmiewczym komentarzem do całej działalności typu PR. Niestety z tego co mi wiadomo, ukazała się tylko w rodzimym języku autora.

No ale przechodząc do meritum, oto tytuł, zawierający dokładnie 1433 znaki.

"Per favore dite a mia madre che faccio il pubblicitario lei pensa che sono un pierre e che quindi regalo manciate di free entry e consumazioni gratis a chi mi pare, rido covi vips, i calciatori le veline e le giornaliste, leggo Novella, e mi  fotografano i paparazzi, entro nel prive saltando la coda, bevo senza pagare, sono ghiotto di tartine e gin tonic, ho la casa piena di oggetti di design, conosco Paris Hilton, Tom Ford ed Emilio."


Całkiem zgrabny ten tytulik, nieprawdaż? :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...