wtorek, 11 lutego 2014

Sir Arthur Conan Doyle - Księga wszystkich dokonań Sherlocka Holmesa

  Z Sherlockiem Holmesem jest jak z Elvisem Presleyem - być może nie każdy go zna, ale każdy o nim słyszał. Wykreowana pod koniec lat 80. XIX wieku przez Conan Doyle'a postać stała się niemalże archetypem detektywa - inteligentny, przebojowy facet z potężnym bagażem zainteresowań i pasji, uzdolniony chemik i prawdziwe sokole oko. 
 Swoją przygodę z Holmesem rozpocząłem jeszcze w podstawówce, kiedy to przeczytałem po raz pierwszy Psa Baskerville'ów. Nie bez powodu to dzieło znalazło się na liście stu najlepszych powieści kryminalnych wszech czasów - pasjonująca przygoda i wyzwanie z jakim musiał zmierzyć się Sherlock, dosłownie nie pozwalają czytelnikowi odłożyć książki na dłuższy czas. Jednocześnie powieść ta stała się wręcz sztandarowym osiągnięciem majestatycznego, szkockiego pisarza jakim był Doyle. 
   Omawiana dziś przeze mnie książka jest spełnieniem marzeń każdego fana Sherlocka. Tak mi się przynajmniej wydaje, ale poprawcie mnie jeżeli się mylę - powiedzcie szczerze, że wszystkie powieści i opowiadania na temat najsłynniejszego londyńskiego detektywa skompilowane w jednym potężnym tomie nie są tym czego oczekujecie. Ja, jako fan Sherlocka jestem zachwycony.
   Gdy po raz pierwszy książka zatytułowana Księga wszystkich dokonań Sherlocka Holmesa wpadła mi w ręce wiedziałem, że wydane na nią 35 zeta nie było błędem, tylko najlepszym zakupem jakiego dokonałem od dłuższego czasu. Pierwsze co rzuca się w oczy to wymiary tej księgi - to jest prawdziwe bydle. I wierzcie mi, nie jestem gołosłowny. Jako facet mierzący prawie dwa metry wzrostu i mający łapę nie od parady potrafię trafnie ocenić rzecz, która posiada spore gabaryty. Ponad tysiąc sto stron formatu A4 wypchanych tekstem robi piorunujące wrażenie. Co do samej zawartości, to jak się łatwo po tytule domyślić, zawiera wszystko co Artur Conan Doyle napisał na temat Sherlocka, czyli  powieści Studium w szkarłacie, Znak czterech, Pies Baskerville'ów, Dolina Strachu. Do tego dochodzą wszystkie zbiory krótkich opowiadań, czyli Przygody Sherlocka Holmesa, Dzienniki Sherlocka Holmesa, Powrót Sherlocka Holmesa, Księga przypadków Sherlocka Holmesa oraz Ostatni ukłon. Tak więc w jednym tomie dostajemy potężną dawkę porządnej literatury kryminalnej, która zaspokoi gusta nawet najbardziej wybrednych. Do tego dochodzi atrakcyjna cena - jak już wspomniałem ja swój nowy egzemplarz kupiłem w jednym ze sklepów wysyłkowych za trzy i pół dychy. 

   W podsumowaniu napiszę tylko tyle, że ta książka jest najlepszym zakupem, jaki może sobie sprawić prawdziwy fan Sir Arthura Conan Doyle'a. Jest to po prostu literatura najwyższego sortu w bardzo przystępnej cenie. 

Ocena: 10/10
Księga wszystkich dokonań Sherlocka Holmesa
Wyd. REA
Liczba stron: 1108
Księga wszystkich dokonań Sherlocka Holmesa [Arthur Conan Doyle]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE


P.S. - Podrzucam zdjęca prezentujące wymiary tego kolosa. Za porównanie posłużyła mi Fobia Guy'a N. Smitha o wymiarach 18x11 cm.



Ta książka bierze udział w wyzwaniu Czytam opasłe tomiska


8 komentarzy:

  1. "to jest prawdziwe bydle", trafna uwaga. Niedawno ją wypożyczyłam i jest na mojej liście książek do kupienia. "Pies Baskerville'ów" jest moim ulubionym opowiadaniem przygody Sherlocka i dr Watsona. Nie można przecież zapominać o Watsonie;) Z krótkich opowiadań świetna jest historia problemów jakie przysporzył Sherlockowi Charles.A.Milverton:) Swoją drogą ciekawe jest, że A.C. Doyle nienawidził postaci przez siebie stworzonej, Sherlocka Holmesa.
    Karolina.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż - w krótkich słowach po prostu trzeba powiedzieć, że ta książka to typowy "must-have" :)

      Usuń
  2. Widziałam ją! :) i miałam w rękach, w krakowskim składzie tanich książek, rzeczywiście, konkretna cegła. Ale do noszenia gdziekolwiek to już się specjalnie nie nadaje... Biorąc pod uwagę, że dużo czytam w drodze, chyba jednak zdecyduję się na wersję rozczłonkowaną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, zabrać tę książkę w podróż to by była katorga :) Dlatego pewno większość czytelników-podróżników wybiera wersje 'pocket'. Ja z dużymi rozmiarami książek problemu nie mam bo czytam głównie w domu. Ba! Śmiem nawet twierdzić, że wolę jak książka jest "konkretna" pod względem budowy. Pewno jest to jeden z powodów mojego niepoprawnego zainteresowania książkami w twardych oprawach :)

      Usuń
  3. Czekam na ten moment, gdy i ja będę miała okazję poznać się bliżej z tym detektywem. Ja również do tej bestii się przymierzam, książka już z samych gabarytów - jak trafnie zauważyłeś - robi słuszne wrażenie. Myślę, że Sherlock i Watson w pełni zasłużyli na tak solidną księgę :)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W pełni zgadzam się z Twoimi słowami. W końcu, po latach bytowania na polskim rynku, Sherlock doczekał się prawdziwej perełki edytorskiej. Mam nadzieję, że kiedy już rozpoczniesz swoją przygodę z twórczością Conan Doyle'a polubisz dwójkę głównych bohaterów tak samo jak ja :)

      Usuń
  4. Tak - to zaiste wielka książka. Miałem ją kiedyś w ręce i oczywiście zdziwiły mnie jej gabaryty, ale bardziej chyba stosunkowo niska waga. :) BTW - pamiętam jak kiedyś posłużyła jako rekwizyt w szkolnym przedstawieniu. Odgrywaliśmy skecz kabaretu Neonówka pt. "Niebo" (swoją drogą świetny skecz) i nadała się jak żadna inna. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lekka jest z jednego powodu - stronice są z tzw. papieru "ekologicznego". Jest on dużo lżejszy niż standardowy :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...