poniedziałek, 31 marca 2014

Graham Masterton - Dziecko ciemności

   Czas mknie nieubłaganie szybko. Przekonałem się o tym ostatnio, kiedy z myślą o blogu postanowiłem odświeżyć sobie horrory Masterton'a. Pomyślałem, że dobrze będzie wziąć na początek coś klawego, co mogłoby przyciągnąć uwagę nie tylko fanów tego gatunku literackiego. Wybór padł na Dziecko ciemności. Gdy w ostatnich dniach  sięgnąłem po wznowienie tej książki srogo się wzdrygnąłem na myśl, że od chwili kiedy czytałem ją po raz pierwszy minęło już prawie dziesięć lat! Szok! A ja wciąż po tylu latach pamiętałem fabułę niemal co do joty. To stanowi tylko potwierdzenie, że rzeczona książka to kawał dobrej literatury.

   Osoby, którym sylwetka Masterton'a nie jest obca doskonale wiedzą, iż ten brytyjski autor darzy nasz kraj niesamowitą sympatią. Dość powiedzieć, iż fabuła kilku jego książek została umiejscowiona w Polsce, bądź też któryś z bohaterów jest Polakiem/ma polskie korzenie. Podobnie sprawa przedstawia się z Dzieckiem ciemności, które przenosi nas do stolicy naszej Ojczyzny.
Pamiętam doskonale, że w czasach, gdy byłem jeszcze gimnazjalnym wyrostkiem, sięgnąwszy po tę książkę byłem wielce zaskoczony, iż jej akcja dzieje się właśnie w Polsce. Można powiedzieć, że Masterton nieźle połechtał tym faktem moją patriotyczną naturę, to też do czytania zabrałem się ze zdwojoną chęcią.

   Fabuła powieści przenosi nas do Warszawy, którą wstrząsa cała seria niezwykle brutalnych morderstw. Wśród kolejnych ofiar znajdują się robotnicy uczestniczący w budowie Hotelu Senackiego. Nadzorująca całą budowę Sara Leonard postanawia sprowadzić ze Stanów Claytona Marsha - emerytowanego glinę. Marsh to doświadczony w fachu chłop pełen atutów, który ma za zadanie wspólnie z polskim policjantem Stefanem Rejem, odkryć kto jest bezwzględnym zbrodniarzem. Z czasem jednak okazuje się, że ani Rej ani Marsh nie zdawali sobie sprawy, że przyjdzie im się zmierzyć z czymś, co przekracza ludzkie pojęcie.

   Dziecko ciemności to jeden z tych horrorów, które otworzyły mi drzwi na pisarską działalność Masterton'a. Do dziś zresztą uważam go za jedno z jego najlepszych dzieł. Na ten fakt składają się nie tylko świetne postaci głównych bohaterów, ciekawe i niekiedy humorystyczne dialogi oraz sama baza fabularna. W tej historii możemy dosłownie poczuć smród ściekowych wyziewów z warszawskich kanałów, w których nasi bohaterowie będą musieli zmierzyć się z nieznanym. A to wszystko w mistycznej otoczce tajemnic i legend sięgających nie tylko czasów Powstania warszawskiego, ale znacznie dalej, zagłębiając się w najmroczniejsze zakamarki historii.

   Po książkę tę powinni sięgnąć nie tylko fani horroru, ale każdy kto ma chęć na powieść z dużą dawką akcji i emocji. Szczerze polecam!

Ocena: 8+/10

Dziecko ciemności
Wyd. Replika (2013)
Liczba stron: 400

Ta książka bierze udział w wyzwaniu Czytam opasłe tomiska



oraz w wyzwaniu Klasyka Horroru

8 komentarzy:

  1. Replika wydaje Mastertona ? Co to się nie dzieje :D
    Ale dobrze, dobrze, przynajmniej nowe wydania będą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, dokładnie. Wzięli się ostro za wydawanie Mastertona. Jutro zresztą premierę będzie miało wznowienie książki "Rook" :) Mam nadzieję, że po kolei będą "odświeżać" więcej jego powieści. :)

      Usuń
  2. W kwietniu ten autor ma się pojawić na targach książki w Białymstoku, chyba się wybiorę, choć nie czytałam ani jednej jego książki. Jednak jestem ciekawa i z chęcią przeczytałam Twoją recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jako wielki fan Mastertona bardzo chciałbym wybrać się na to spotkanie, no ale niestety nie dość, że zajęty jestem, to jeszcze daleko mam :/

      Usuń
  3. Ja jednak zacznę poznawać twórczość autora od książki "Rook", która ma wkrótce do mnie dotrzeć. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry wybór ;) Mam nadzieję, że się spodoba :)

      Usuń
  4. Z Mastertonem jak dotąd miałam do czynienia tylko raz czytając "Głód". Średnio mi sie podobał i od tamtej pory już mnie tak do niego nie ciągnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zrażaj się "Głodem". Masterton napisał dużo ciekawszych powieści, jak chociażby właśnie ta zrecenzowana przeze mnie, czy też "Wyklęty" ;)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...