poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Graham Masterton - Manitou

   W 1975 roku na świat wyszedł pierwszy horror Mastertona - Manitou. Niemal od razu przyniósł on autorowi niezwykłą sławę oraz medialną rozpoznawalność. Dziś tytuł ten uchodzi za absolutnie kultową pozycję, którą każdy fan literatury grozy powinien znać, a sam autor jest bodaj pierwszym, który stworzył horror oparty na wierzeniach rdzennych mieszkańców Ameryki. 

  W Manitou Masterton przedstawia nam sylwetkę Harrego Erskine, "jasnowidza" parającego się stawianiem kart tarota oraz urządzaniem seansów spirytystycznych. Oczywiście Harry jest totalnym szarlatanem, którego jedyną magiczną cechą jest niesamowita zdolność do wyciągania od starszych kobiet sporej forsy za swoje usługi. Wiodący spokojny żywot Erskine będzie musiał porzucić na chwilę swoją profesję, albowiem nad spokojne ulice Nowego Jorku nadciąga prawdziwe, pradawne zło, które chce zetrzeć ludzkość w proch.
   Manitou to pozycja cechująca się dynamiką akcji i szybkim biegiem zdarzeń. Typowa dla horrorów tego okresu brutalność jest tu wszechobecna, uzmysławiając kruchość ludzkiego życia w starciu z Nieznanym. 
   Główny motyw tworzący fabułę, czyli indiańska mitologia, został przedstawiony bardzo szczegółowo. Choć osobom czytającym to dzieło Mastertona niektóre momenty tejże książki mogą się wydawać absurdalne i niedorzeczne, to jednak pamiętać trzeba, że wierzenia Indian diametralnie różnią się od tych, które zawarte są w religiach i mitologiach znanych Europejczykom. Autor świetnie oddał każdy element istotny dla przekonań Czerwonoskórych, czyniąc pierwszy krok na drodze do stworzenia całego cyklu poświęconego indiańskiej mitologii. 

   Manitou jest więc nie tylko dobrym horrorem - jednym z wyznaczników tego gatunku w drugiej połowie zeszłego stulecia, ale również szansą na przybliżenie każdemu niezbyt popularnej w szerszych kręgach kultury Indian Północnoamerykańskich. 

Dla fanów horroru - pozycja obowiązkowa!

Ocena: 8/10

Manitou
Wyd. Amber (1989)
Liczba stron: 186

Ta książka bierze udział w wyzwaniu Klasyka Horroru

20 komentarzy:

  1. Masterton jest jednym z moich ulubionych autorów. Tej książki akuratnie jeszcze nie czytałam, ale pewnie się z nią zapoznam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli lubisz Masteron'a, to po tę książkę powinnaś sięgnąć obowiązkowo ;)

      Usuń
  2. Wydaje mi się, że widziałam tą książkę u wujka w biblioteczce, ale jakoś specjalnie wtedy nie zwróciłam na nią uwagi, mój błąd, następnym razem jak wpadnę do niego w odwiedziny, zabieram ją ze sobą :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! Już teraz życzę Ci miłej lektury! Nie tylko tej książki Mastertona :)

      Usuń
  3. Widzę, że Twoje tempo czytania jest błyskawiczne. A powiedz, po tylu horrorach nie boisz się zasypiać? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już dawno uświadomiłem sobie, że prawdziwy horror to konieczność zmagania się z życiem codziennym ;)
      A co do tempa czytania - mam obecnie bardzo dużo czasu, muszę to wykorzystać jak tylko się da ;)

      Usuń
  4. Czytałem tę książkę. Rewelacyjna jak zdecydowana większość, która wyszła spod pióra Mastertona. Polecam przeczytać kolejne części, m. in "Krew Manitou". Rewelacja.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdałam sobie sprawę, że nigdy nie czytałam książki autorstwa Mastertona. Z pewnością będę pytała o "Manitou" w bibliotece. Pozdrawiam, Marcelina ;)

    marcelinaczyta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Masterton przypadnie Ci do gustu :)

      Usuń
  6. Bardzo zachęciły mnie słowa: "indiańska mitologia". Kiedyś. przy okazji, na pewno zerknę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Ci się spodoba ;) A jeżeli interesuje Cię indiańskie wierzenia to cały cykl Manitou powinien przypaść Ci do gustu ;)

      Usuń
  7. Niedawno kupiłam tą książkę za kilka złotych na wyprzedaży z myślą że "kiedyś może przeczytam". Chyba czas się za nią zabrać. K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę przyjemniej lektury :) Po zakończeniu tej śmiało możesz sięgnąć po (moim zdaniem) jeszcze lepsze powieści Masterton'a, takie jak "Wyklęty" czy "Dziecko ciemności" ;)

      Usuń
  8. Zaczytywałam się Mastertonem w ogólniaku, uwielbiałam go, muszę sobie poprzypominać te pozycje.
    Dziękuję za przypomnienie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawie się zapowiada. :)
    U mnie jest już "Rook" :) W kwietniu powinna pojawić się recenzja tej książki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miłej lektury :) Liczę na porządną recenzję!

      Usuń
  10. "Manitou" to klasyka i absolutne must read dla wielbiciela horrorów. Powiem, że byłam zdumiona, po przeczytaniu "Infekcji", która niedawno się ukazała. Masterton nie wyczerpał tematu Manitou i po raz kolejny sięga po mroczą historię Ameryki. Duchy Indian, którzy zostali wymordowani przed wiekami nie zapominają. W "Infekcji" jest to, co w Mastertonie najlepsze: lekkość i ironiczny charakter powieści (choć właśnie to momentami całkowicie przyćmiewa poważną problematykę, którą stanowi nasza współczesna odpowiedzialność za błędy przodków).

    Zawsze czytając Mastertona zastanawiałam się dlaczego pisząc dialogi miedzy bohaterami dość łopatologicznie stawia czytelnikowi pytania i podobnie udziela na nie odpowiedzi. Jednak przecież nie mamy przed sobą dzieła Marqueza, tylko Mastertona i tego typu sytuacje nie powinny nas dziwić.

    Nie wiem czy warto pisać o "Infekcji" elaboraty, raczej nie. To książka dobra, szybka i wściekle zabawna :) a to najważniejsze. Jest prostym, klasycznym horrorem przerysowanym gdzie tylko się da. Ta stylizacja jest jednak bardzo spójna dlatego przestaje nas drażnić i zaczyna bawić a nawet niepostrzeżenie straszyć. Książka na pewno będzie rarytasem dla fanów pisarza ale również dla maniakalnych zbieraczy starych horrorów. „Infekcja” jest mrugnięciem okiem do fanów, którzy wychowali się na takich pozycjach jak ta (i o wiele gorszych). Moim zdaniem Masterton spisał się świetnie dając nam przyczynek do spojrzenia w wstecz, przypomnienia sobie jak bardzo irracjonalne potrafią być horrory, a mimo to jak bardzo potrafimy bać się zmutowanych pluskiew i indiańskich duchów.

    Kto przeczytał wszystkie części Manitou, musi koniecznie przeczytać "Infekcję".

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...