wtorek, 10 czerwca 2014

Therion - Secret of the Runes

   Kiedy w 1991 roku Therion wydał swój pierwszy pełnometrażowy album Of Darkness..., nikt chyba nie przypuszczał, że ten oto zespół, będący jednym z czołowych w rozwijającym się od niedawna nurcie szwedzkiego death metalu, w ciągu najbliższych kilku lat tak radykalnie zmieni podejście muzyczne.  Minęło bowiem trochę czasu, zespół miał już na koncie kolejne albumy, kiedy to nastąpiła całkowita metamorfoza i z kapeli grającej siermiężny śmierć metal, stał się zespołem działającym na pograniczu symphonic/operatic. Skutki takiej zmiany były różne. Przez lata bowiem Therion nagrywał i lepsze i gorsze albumy, które ukazywały zarówno pozytywy jak i negatywy zmiany gatunku muzycznego. Prawdziwym przełomem jednak było wydanie w 2001 roku prezentowanego właśnie Secret of the Runes.
   Gdyby pokusić się o streszczenie tego albumu w krótkich słowach, należałoby stwierdzić, iż jest to prawdziwe magnum opus symfonicznego metalu.
Pod względem lirycznym dziesiąty długograj zespołu porusza tematykę mitologii nordyckiej, która idealnie nadaje się do przedstawienia w muzycznej formie. Począwszy od prologu wprowadzającego nas w realia tegoż niezwykłego uniwersum, przechodzimy poprzez kolejne światy występujące w dawnej religii ludów Północy, odwiedzając świat ludzi, bogów, olbrzymów etc. Muzyka, która została stworzona do "zobrazowania" tego wszystkiego jest po prostu niezwykła. Mamy tutaj prawdziwy przepych i bogactwo melodii oraz harmonii, będących efektem idealnego wręcz połączenia gry współczesnych instrumentów muzycznych z tymi sprzed kilku wieków. Do tego należy dodać niezwykle szeroki wachlarz wokali, zarówno męskich, żeńskich jak i chóralnych. Całość skomponowana jest w taki sposób, że słuchacz ma wrażenie, jakby brał udział w niezwykłej, epickiej przygodzie.

   Secret of the Runes zostało wydane na kasecie przez Mystic Production, które odwaliło kawał dobrej roboty wykonując świetną, bogato zdobioną poligrafię (nr kat. MP-MB 083). 

 

 


2 komentarze:

  1. W taki upał słuchałeś czegoś tak, hmm palącego? Kiedy wrzucisz post o jakimś letnim klimacie? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za oknem gorąco a ja jak zwykle jeszcze podkręcam temperaturę :D Ale może w najbliższych dniach zagości coś mniej "rozpalającego" ;)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...