poniedziałek, 21 lipca 2014

Van Hamme/Rosiński - Thorgal: Nad jeziorem bez dna

  W trzecim tomie o przygodach Thorgala ten, w końcu, po trudach poprzednich części, może nacieszyć się życiem będąc już oficjalnie mężem Aaricii. Historia tutaj zawarta rozpoczyna się od momentu, gdy nasza ulubiona komiksowa para, opuściła kraj rządzony przez ojca Aaricii, Gandalfa Szalonego, i wyruszyła we wspólną podróż ku lepszemu życiu.

   Jak się można łatwo domyślić, trochę zbyt błogo brzmi ten początek. W dodatku Thorgal i jego ukochana wędrujący przez leśno-kwieciste krainy to trochę nie w stylu Van Hamme'a. Podczas tejże spokojnej podróży, świeżo upieczonych małżonków nagabuje Jadawin - wstrętny krasnal, który zaprasza ich na święto w kraju Aran. Thorgal, po namowach Aaricii, zgadza się w końcu, aby zajechać do tej dziwnej krainy i trochę się zabawić. Podczas ich pobytu w rzeczonej krainie, dochodzi (znowu) do serii niefortunnych zdarzeń, w wyniku których nasza Aariccia po raz kolejny wpada w tarapaty. Biedny Thorgal (znowu) będzie musiał stawić czoła całej zgrai wrednych stworów, magii oraz tajemniczym wyzwaniom, aby odzyskać swą żonę. A
wszystko to rozegra się w zamku położonym na jeziorze bez dna.

   Kolejny tom i kolejne zachwyty. Choć Nad jeziorem bez dna nie jest jedną z moich ulubionych części Thorgala, to trzeba przyznać, że klasę i fason cała historia w nim zawarta trzyma mocno. Wątek fantasy delikatnie wspierany przez science-fiction idealnie potwierdza, po raz kolejny, unikalną kompozycję komiksu. Do tego świetne ilustracje Rosińskiego - w tym numerze możemy podziwiać geniusz naszego rodaka w kwestii rysowania chociażby starców (dosłownie czuje się we własnych kościach te sto [i więcej] lat życia).

Dla fanów komiksu pozycja obowiązkowa. Miłośnicy Thorgala już dawno mają jego lekturę za sobą :)

Ocena: 7/10
Wyd. Krajowa Agencja Wydawnicza
Liczba stron: 48

P.S. Trzeci tom przygód Thorgala ukazał się również pod tytułem Trzej starcy z kraju Aran.

10 komentarzy:

  1. Drugi tytuł już kiedyś słyszałem, ale za nic nie przypomnę sobie gdzie. Jakoś nie jestem zaciekawiony przeczytaniem tej pozycji.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytałam komiksu bo jakoś nie było mi do niego "po drodze", ale jeden starszy znajomy jest nim zachwycony od wielu lat. Dobrze, ze znowu pszesz. Brakowało mi Ciebie w blogosferze. ;-) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Komiks polecam - dla mnie to już totalna klasyka ;)

      Usuń
  3. Witaj ponownie, nawet taki komiksowy powrót mnie cieszy. Mam nadzieję, że już będziesz regularnie dodawał notki, bo męska strona blogosfery niemal podupadła ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam komiksów o Thorgalu. Z Twojej recenzji wywnioskowałam, że mógł by mnie nawet zainteresować... Poszukam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam całą serię - Thorgal jest genialny :)

      Usuń
  5. Nie jestem wielką fanką komiksu, ale od czasu do czasu lubię zajrzeć do tej formy książki. Może kiedyś przeczytam.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...