poniedziałek, 29 września 2014

Śniący bez tajemnic

Witajcie!

Nadszedł czas, aby odpowiedzieć na Wasze pytania, które zadaliście mi w poprzednim poście. Przyznam szczerze, że wachlarz pytań zaskoczył mnie ogromnie. 

Przechodząc jednak do rzeczy, czas rozpocząć szoł ;)

Na pierwszy rzut idą pytania od Beti ;)

Co najbardziej lubisz w blogowaniu?

Po pierwsze, blogowanie uważam za najlepszy sposób na szlifowanie swojego warsztatu dziennikarskiego. Choć bowiem piszę w internecie już od kilku dobrych lat, to jednak dopiero założenie bloga sprawiło, że zacząłem robić to regularnie. Dziś nie wyobrażam sobie swojego życia bez naskrobania choćby kilku zdań raz na jakiś czas.
Po drugie, blogowanie to świetny sposób na poznanie ludzi o podobnych zainteresowaniach (tak, to o Was mówię :)). Blogosfera jest pod tym względem niczym szwedzki stół ;)

Co najbardziej lubisz jeść i czy umiesz/lubisz gotować?

W kwestii jedzenia jestem absolutnym mięsożercą. Jedzenie bez mięsa, to nie jedzenie ;) Najbardziej lubię wieprzowinę - w każdej formie (zwłaszcza różnorakich kiełbas). Najbardziej egzotycznym mięsem jakie jadłem było mięso ośmiornicy. Jadłem je ze dwa razy w życiu i raczej więcej po nie nie sięgnę (okropnie gumiaste :/)
Co do moich zdolności kulinarnych, to są one różne. Umiem gotować tylko podstawowe dania (jakieś proste zupy). Potrafię zrobić kurczaka w panierce, upiec filety drobiowe etc. Zdecydowanie jednak wolę piec ciasta. Co prawda w tym też nie jestem zbyt mocny, jednak jakieś nieskomplikowane ciasta nie stanowią dla mnie większego problemu (piernik, "babka piaskowa"). Wciąż jednak dążę do tego, aby w pełni samodzielnie wykonać moje ulubione placki - z wiśniami oraz rabarbarem.

Nie zmienia to jednak faktu, że gotować nie lubię. Kuchnia to nie miejsce dla mnie ;P

Czy masz panią swojego serca?

Hehe, Beti, aleś Ty ciekawska ;d Odpowiem tylko tak - do ślubu to mi daleko ;)

Jaką jesteś osobą? Co lubisz w ludziach a czego nie?

Jestem tym typem osoby, z którą chętnie byś się spotkała ;) hehe
A czego w ludziach nie lubię - chamstwa, cwaniactwa, próżności, wyniosłości. Generalnie wszystkich negatywnych cech.

Czytasz kilka książek na raz, a może tylko jedną?

Zazwyczaj bywa tak, że jest to kilka książek na raz, choć to zależy. Są powieści, które pochłaniają mnie niezmiernie i te czytam za jednym zamachem. Są jednak książki o wiele bardziej złożone i trudniejsze, których lekturę rozkładam w czasie, przelatując je innymi książkami.

I zdjęcie poproszę!

LOL, Beti - jestem zawiedziony ;( Tyle czasu na moim blogu spędziłaś i nadal nie wiesz gdzie szukać wizerunku mej facjaty? Śniący za dnia -> O mnie i "włala". Ale OK, rozumiem, że to jedno zdjęcie może Ci nie wystarczyć więc bardzo proszę. Wrzucam swoją fotkę wprost z miejsca pracy:



Oto Dominik. Archeolog doskonały. Przodownik pracy i wzorowy "stachanowiec". Widzicie ten zapał w mych oczach? Tę werwę i dziką chęć odkrywania nieznanego? To właśnie ja! :v

Teraz jednak admin zapuścił zarost i od kilku miesięcy cieszy się ładnym, stylowym włosiem twarzowym. Choć rodzice mówią, że przez niego wygląda na o 10 lat starszego ;d

Teraz czas na pytanie od Awioli :)

Z jakim autorem/autroką chętnie wybrałbyś się na kawę by pogadać o książkach?

Tutaj wybór jest prosty i jednoznaczny - Dean Koontz. Marzę, i wierzę, że kiedyś uda mi się z nim spotkać. Obojętnie gdzie i kiedy to będzie ;)

Pytania od Lustereczka :)

Co Cię rozczula?

Małe kotki, noworodki i tym podobne sprawy ;)

Nie no, żarcik! Ciężko mi odpowiedzieć na to pytanie. Ja nie baba, żeby ryczeć z byle powodu ;P

Literacko: wolisz fruwające flaki czy duchy?

Choć horror lubię pod każdym względem, to jednak klasyczne slashery stoją w moim rankingu niżej od powieści/opowiadań grozy, które bazują na metafizyce, paranormalności, i szeroko pojętym "nieznanym" wymiarze naszego świata. To dlatego większość spośród moich ulubionych autorów horrorów to klasyczni przedstawiciele gatunku z XIX i początku XX wieku.

Gdybyś musiał narysować autoportret to jakich użyłbyś kolorów?

Czerni i bieli. Typowo klasycznie i gustownie ;)

Czego nigdy nie przeczytasz, nawet jak ktoś ważny Cię poprosi?

Jak bardzo ten "ktoś" byłby ważny? :D
Ale raczej za nic w świecie nie przeczytałbym znakomitej większości książek, które znalazły się w Heheszkach

Kolej na pytania od Kwiatusi :)

Podaj swoje wady i zalety

Zalety będą ujęte w jedno - jestem sobą! LOL. 
Wady będą ujęte w jedno - jestem tylko człowiekiem! LOL

Na poważnie - jak większość mam sporo zalet i być może dużo więcej wad. Nie lubię się chwalić swoimi zaletami (skromniś;]), ale nie da się nie zauważyć, że jestem człowiekiem, który pełen jest dużej dawki dobrego humoru, którym chętnie dzieli się ze znajomymi. 
Jeżeli chodzi o wady, to chyba najpoważniejszą z nich jest moja upartość - wnerwiam nią wszystkich na okrągło.

Co lubisz najbardziej robić w wolnej chwili?

Każdy, kto regularnie zagląda na bloga wie, że moją drugą pasją, zaraz po literaturze, jest muzyka, toteż w chwilach, gdy akurat nie mam książki w rękach, najprawdopodobniej mam słuchawki na uszach ;) Poza tym interesuję się sztuką, więc sporo czasu przesiaduję przed kompem oglądając internetowe bazy obrazów, rzeźb i antyków.

Jaki jest Twój ulubiony film, gatunek filmowy oraz serial?

Nie mam ulubionego gatunku, choć przyznam szczerze, iż jestem wielkim sympatykiem dramatów, filmów psychologicznych i horrorów oczywiście. Nie gardzę również dobrym fanstasy, science-fiction, filmem akcji czy thrillerem.
Co do seriali to tutaj jest trochę inaczej - bardzo lubię seriale komediowe, zwłaszcza te starszej daty ("Świat według Bundych", "Przyjaciele" etc.) ale i te nowe (chociażby "Scrubs"). Oglądam większość nowych superprodukcji serialowych, takich jak "Gra o Tron", "Spartacus", "House of Cards" etc. Generalnie rzecz biorąc seriali oglądam znacznie więcej niż filmów. 
Najlepszym sposobem na zapoznanie się z moimi gustami filmowymi będzie przeglądniecie mojego profilu na Filmwebe - o tutaj 

Wyobraź sobie, że wehikuł czasu jednak istnieje, i masz możliwość cofnąć się do roku i miejsc, które możesz samodzielnie wybrać (...) Czy skorzystałbyś z tej propozycji?

Nie :) Wolę żyć wspomnieniami ;)

Lubisz podróżować? Jeśli tak, to gdzie chciałbyś się teraz wybrać? Opisz swoją wycieczkę marzeń.

W swoim życiu sporo się już napodróżowałem, czy to prywatnie, czy to jako student archeologii. Niemniej jednak na obecną chwilę mam dwa zasadnicze marzenia podróżnicze. Pierwsze z nich to Skandywaniwa. Uwielbiam tamtejszą kulturę i krajobrazy, mam tam również sporo znajomych, tak więc z chęcią zrobiłbym sobie dłuuuuuga wycieczkę po wszystkich skandynawskich krajach, z naciskiem na Norwegię i Szwecję (zwłaszcza Oslo, Bergen, Sztokholm oraz Upsallę). 
Moim drugim marzeniem jest tournee po Niemczech, Austrii oraz Szwajcarii i zwiedzenie tam wszystkich antykwariatów, muzeów oraz domów aukcyjnych. 

Masz w domu jakieś ziwerzątko?

O tak! I to od najmłodszych lat. Nie jest to jednak ani pies, ani kot, ani rybki. Posiadam bowiem papugi. Od małego miałem zmysł ornitologiczny, toteż praktycznie od zawsze w naszym domu znajdowały się egzotyczne ptaki (w czasie, gdy miałem swoistego rodzaju hodowlę posiadałem ich 11 sztuk). Na chwilę obecną mam uroczą parkę Nimf - Emilię i Doriana :)

Jaka jest Twoja ulubiona pora roku?

Zdecydowanie jesień i zima. Jestem chłopakiem zimnolubnym, toteż sezony uważane przez większość za wcielenie koszmaru, dla mnie stanowią najwspanialszą część roku ;)

Pora na pytania od Ami. ;)

Opisz siebie w trzech słowach

"Po prostu zajebisty"!

Co Cię rozśmiesza?

Dużo rzeczy - jestem typem śmieszka, który zarówno lubi się śmiać, jak i rozśmieszać innych. Choć na takiego nie wyglądam - kiedyś kumpel powiedział mi coś w stylu "Staaary! Z Twoim wyrazem twarzy mógłbyś pracować jako grabarz". Huh ;d

Jaki jest Twój największy sukces?

Za młody jestem, żeby o sukcesach życiowych rozprawiać ;) Niech więc będzie, że póki co moim największym sukcesem było znalezienie stałej pracy w naszym pięknym kraju mlekiem i miodem płynącym ;P

Rzuciłeś kiedyś jakąś książką o ścianę?

Chyba tak. Nie jestem pewien, ale to był podręcznik do matmy albo fizyki...

Najdziwniejsza rzecz jaka Ci się przydarzyła?

Nie tyle dziwna, co pamięta :) Owa anegdota rozpoczyna się w chwili, gdy miałem 6 lat. Musiałem iść do dentysty, bo miałem problem z zębem, którego natychmiast trzeba było wyborować. Chyba nie muszę mówić, że jako sześcioletnie dziecko miałem sporą awersję do stomatologów ;d
No więc siedzę na fotelu dentystycznym i za cholerę nie chcę otworzyć szczęki. W końcu namówiono mnie na to, żebym rozwarł paszczę i dał dentystce poborować trochę moje zębiszcza. Byłem jednak tak zszokowany tym faktem, że bez opamiętania, z całej siły, ugryzłem dentystkę w palec :) Jej odezwą było głośne "Ałaaaaa!!!" po czy powiedziała "Jeszcze raz tak zrobisz i założę metalowy palec!"(chodziło o ochraniacz na palca, którego moje ząbki by już raczej nie przebiły ;P). No więc OK - ryczę i nie daję sobie wyborować zęba. Rzucam się na wszystkie strony z siłą jakiegoś monstrum i to do tego stopnia, że koniec końców, aby problem z moimi zębami rozwiązać, dentystka zawołała trzy młode asystentki, które jednocześnie trzymały mnie z całej siły w fotelu (to był ostatni raz kiedy dotykały mnie trzy laski naraz ;d). Oczywiście ten zabieg pomógł i Dominik wstał z fotela z naprawionym zębem.
Ale to nie koniec historii.
Tak się składa, że kiedy miałem 13 lat, poszedłem do tej samej dentystki, którą upitoliłem w palca. Nie widzieliśmy się dobrych kilka lat. To jednak nie przeszkadzało jej w natychmiastowym rozpoznaniu mojej skromnej osoby. Kiedy wszedłem do jej gabinetu popatrzyła się na mnie i pierwsze co powiedziała, to nie "dzień dobry" tylko zapytała "To co? Dzisiaj też będziesz gryzł?"

LOL, będę to pamiętać do końca życia :D

Jutro wyłączają internet na zawsze. Co robisz?

Cieszę się, że być może gimbusy w końcu znajdą inne zainteresowania (książki oczywiście!). Ale na wszelki wypadek kupuję przysłowiowe "wiadro internetów" od lokalnego dilera ;)

Koc czy poduszka?

Aj, Ami. ;)Myślałaś, że to pytanie będzie podchwytliwe? Hehe. Wybieram oczywiście koc! Jako archeolog wielokrotnie spałem na gołej ziemi bez poduszki czy czegokolwiek innego pod głową ;) W dodatku na co dzień również jestem osobą, która sypia najczęściej na płasko, odrzuciwszy uprzednio poduszę w kąt ;)

I na koniec pytanie od Owieczki :)

Jak jest prędkość lotu jaskółki bez obciążenia? 

Ech, jako archeolog odpowiem...




Na dzisiaj to koniec. Mam nadzieję, że zdradzone Wam tajemnice dotyczące mojej osoby całkowicie Was usatysfakcjonują ;)

33 komentarze:

  1. Monty Python zawsze spoko - podaję linka do jaskółki http://style.org/unladenswallow/?none :D Szkoda, że ja nie zdążyłem z tymi pytaniami ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. LOL, jakie rozwinięcie tematu jaskółki :D W życiu bym się nie spodziewał :)

      Usuń
  2. Napiszę tylko dwa słowa - ****** *** :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i do tego mnie rozumiesz ;)

      a pokaż ptaszki, jakieś zdjęcie może czy coś. Lubię papugi, tylko nie mogę ich mieć... A mówią coś?

      Usuń
    2. Wszelkie info odnośnie papug wyślę na maila ;)

      Usuń
  3. Bardzo ciekawie... :) kilka kart zostało odkrytych, ale kilka nadal pozostało tajemnicą. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jako że Twój gust literacki i muzyczny daje się tu poznać po kilku już wpisach, więc zaskoczenia nie było :P, zatem mnie zaciekawiły papugi! Uwielbiam papugi. Jest w nich coś, co mnie... uszczęśliwia. Nie umiem tego opisać. Zazdroszczę takich domowników. U mnie na razie domem zawładnęły szczury :>

    Popieram też zimnolubność! :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo wspólnego = dużo dobrego ;] Co do papug, to życzę byś jakąś sobie wkrótce nabyła ;) A szczury przegoń precz ;P

      Usuń
    2. Jak to przegonić??? Toć to pełnoprawni domownicy :)

      Usuń
  5. To zdjęcie wygląda jakby jakiś Pan Psychopata zmusił Cię do wykopania sobie grobu w głębi lasu, taka pamiątkowa fotka "tuż przed zepchnięciem". :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Och, och... Panie Archeolog, rzuć pan miotełkę i łopatkę i nadrabiaj zaległości z Monty Pythona. Widzę nawet, że Kamil podrzucił już pomoce naukowe.
    A potem wróć i sobie porozmawiamy jak poważni ludzie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale zanim zagłębisz się w kamilowe pomoce, najpierw to ofc:
      https://www.youtube.com/watch?v=iDwhVbjLC4U

      Usuń
    2. Heh, dobre :D I faktycznie - co do MP, to mam spore zaległości ;P

      Usuń
  7. Kurcze, żałuję że sama nie miałam okazji zadać Tobie kilku pytań. Świetny pomysł! ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dean Koontz powiadasz. Też lubię jego horrory :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ile tu ironii:) Ale fajne, błyskotliwe odpowiedzi... Grunt to dystans:)
    Wiesz - kiedyś, dawno, dawno temu, bardzo dawno temu (może w VII kl. podstawówki, a kończyłam tę 8mio klasową), bardzo chciałam studiować archeologię/w ogóle BYĆ archeologiem... i zdradziłam się z tym pomysłem pani od historii, a ona do mnie z tekstem (zgroza - tyle lat minęło i wciąż to pamiętam!): A po co? na wykopaliska jeżdżą najlepsi, a tacy zwykli ścierają kurze w muzeum... I nie zostałam archeologiem, nawet z ukochanej historii zrezygnowałam (a dostałam się na studia, egzaminy przeszłam pozytywnie)... Zawodowych wyborów nie żałuję, kocham moją pracę, studia skończyłam rewelacyjne - tylko czasem się zastanawiam gdzie/kim bym dzisiaj była gdybym wieku 10-12 lat usłyszała coś innego...no i sama przecież też mogłabym zmienić pasje (bo 10latki mają bujną głowę:))...pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh, powiem tak - archeologia wcale nie wygląda tak, jak ją sobie ludzie wyobrażają ;) Nie żałuj tego co robisz teraz - jeżeli sprawia Ci to przyjemność a dodatkowo masz z tego kasę, to jest to najlepszy sposób na udane życie :)

      Usuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. Widzę, że zabawny z Ciebie człowieczyna:D Pośmiałam się ;D No, a cóż ja poradzę, że ciekawska jestem jak każda kobietka :)))) I też lubię mięsko, to znaczy kiedyś się okropnie brzydziłam, a teraz żyć nie mogę bez :D A co to za foto co?! Mi chodziło o profajl pikczer:P A ty mi tu dajesz Śniący-leżący :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. profajl pikczer znaczy selfie? :D Beti poszukaj dobrze, Internet jest pełny Śniącego, kilka nadaje się nawet na tapetę ;)

      Usuń
    2. Profajl pikczer? Pełno tego w necie? Haloo?? Czy ja o czymś nie wiem??

      Usuń
    3. Kobieta jak chce to wszystko wynajdzie :D

      Usuń
  12. Dzięki za miło spędzony kawałek nocki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę bardzo! Cała przyjemność po mojej stronie ;)

      Usuń
  13. O proszę ile ciekawych rzeczy można się dowiedzieć. Pytania rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...