piątek, 10 października 2014

Marc Eliot - Michael Douglas. Biografia

  W swej długiej i pasjonującej historii Hollywood zdołało "wyprodukować" setki aktorów, których nazwiska, mimo upływającego czasu, wciąż goszczą na ustach wszystkich - od krytyków kina poprzez fanów, aż do najzwyklejszych widzów.
Absolutnie niezaprzeczalnie jedną z takich gwiazd jest Michael Douglas. W ciągu całej swojej przygody z filmem, trwającej niemal od dzieciństwa, zdążył się sprawdzić nie tylko jako wyśmienity aktor ale również jako genialny producent.


   Wydawać by się mogło, że w przypadku takiego człowieka, obdarzonego tak wielkim talentem filmowym, zrobienie kariery na wielkim ekranie to tylko kwestia czasu. Czy jednak naprawdę droga do sławy Douglasa była bezproblemowa , czy może jednak na prowadzącym do sławy czerwonym dywanie oprócz płatków róż Michael stąpał również po kolcach?

   Naprzeciw oczekiwaniom fanów kina, chcącym dowiedzieć się wszystkiego o karierze Michaela Douglasa, wyszedł Marc Eliot - człowiek, który w swym życiu stworzył niejedną biografię sławnej osoby. W przypadku książki, w której głównym bohaterem jest młodszy z filmowej rodziny Douglasów, Eliot postanowił w bezpardonowy sposób nakreślić jego sylwetkę. 

   Sam osobiście swoją filmową przygodę z Douglasem zacząłem jeszcze jako małe dziecko, które w pewną sylwestrową noc oglądnęło Miłość, szmaragd i krokodyl. Któż z nas nie zna tego filmu? Michael grający typowego twardziela-zawadiakę oraz towarzysząca mu sexbomba w postaci Kathleen Turner do dziś pozostają jedną z moich ulubionych komediowych par aktorskich. 

   Historia Michaela nie zaczyna się jednak, podobnie jak moje wspomnienia, od występu w wyżej wspomnianym filmie. Marc Eliot w swej książce po kolei opisuje losy Michaela, który będąc chłopcem marzącym o wielkiej karierze, musiał zmierzyć się z największym wyzwaniem, jakie stoi przed każdym pochodzącym z filmowej rodziny. W tym przypadku była to konieczność stawienia czoła sławie swojego ojca, Kirka Douglasa, który zdążył wyrobić sobie status superaktora starego kina. Dla młodego Douglasa przełomem w karierze był film Lot nad kukułczym gniazdem, którego był producentem. Ludziom obeznanym w temacie nie trzeba mówić, że to właśnie za produkcję tego filmu dostał swego pierwszego Oscara.

   W biografii Douglasa roi się nie tylko od faktów na temat każdego filmu w jakim Michael zagrał, ale również od anegdot towarzyszących ich produkcji. Autor książki nie wzbraniał się również przed ukazaniem bardzo osobistych aspektów życia Michaela, jakim były relacje z rodziną, głównie z ojcem, które, jak się można domyślić, nie zawsze należały do udanych. Eliot nie uląkł się również ukazania najbardziej kontrowersyjnej strony Douglasa - "Douglasa sexualnego frustrata", którego aż nazbyt mocne zamiłowanie do kobiecego piękna pchnęło w sidła licznych romansów, ciążących niczym zmora na całej rodzinie Douglasów. 

   Książka sama w sobie napisana jest niezwykle zgrabnie, dając poczucie ciągłości poszczególnych wydarzeń. Sam język jakim operuje autor jest prosty, ale nie banalny, dzięki czemu lektura biografii Michaela Douglasa jest czystą przyjemnością. Całość książki dopełniają liczna zdjęcia, które choć czarno-białe, dodają jej niezbędnego uroku.

Ocena: 8/10


Michael Douglas. Biografia
Wyd. Axis Mundi (2012)
Liczba stron: 374







 


Za udostępnienie książki do recenzji serdecznie dziękuję Księgarni Matras


20 komentarzy:

  1. Ciekawa jestem :) Aktor znany, ale o jego życiu wiem niewiele. Tak więc zdecydowanie jego losy bardzo mnie ciekawią :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie polecam zapoznać się z książką :)

      Usuń
  2. Jakoś nie miałam okazji obejrzeć filmu z udziałam Michaela Douglasa. Jeśli uda mi się obejrze film to pewnie do biografii również zaglądnę :)
    pozdrawiam, zwariowana książkoholiczka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, to mam nadzieję, że jak najszybciej nadrobisz filmowe zaległości :)

      Usuń
  3. Bardzo lubię takie pozycje. Wydaje się nam, że znamy aktora na wylot, przecież jesteśmy jego fanami, oglądamy filmy z jego udziałem. A tu dupa i dopiero takie książki uświadamiają nam w jak dużym błędzie byliśmy :) Bardzo zachęcająca recka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, książka w sam raz dla każdego kinomaniaka :)

      Usuń
  4. Miłość, szmaragd i krokodyla ;) oglądałam pierwszy raz na niemieckim kanale i byłam tak zafascynowana, mimo że słowa nie rozumiałam ;) Ma urok Douglas! Choć nie jest żadnym moim ulubieńcem.

    OdpowiedzUsuń
  5. Na początku zastanowiłam się jakim cudem w Twoje ręce trafiła biografia ;) To dość nieoczekiwana pozycja, ale teraz już wszystko rozumiem ;)
    Sama wkrótce zmierzę się z historią Patricka Swayze, którego kocham miłością nastoletnią i mogę powiedzieć, że to jedyny aktor mogący nosić tytuł "ulubionego" .
    PS. Jak to chcesz się wymigać o Targów, hmm?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ehhh, Targi :v
      Wychodzi na to, że akurat w te dni będę pracował. To jeszcze nic pewnego, dokładnie będę wiedział w przyszłym tygodniu.
      (Tak, tak - wiem jak bardzo chcesz się ze mną spotkać ;))

      Usuń
    2. Wcale nie chcę ;) nawet tego nie planowałam...
      Obraziłam się. Dlaczego? Domyśl się.
      ;D

      Usuń
    3. Jak to nie planowałaś? :O
      Nie no, żarcik ;)

      A co do tego obrażania, to nie wiem o co chodzi Pani Obrażalska :P

      Usuń
    4. Czytałeś recenzję gniota? :)
      http://dosiakksiazkowo.blogspot.com/2014/10/miasto-zywych-trupow-brian-keene.html#comment-1634565660

      Usuń
  6. Raczej za biografiami nie przepadam. Nie moja działka. Ale znam kogoś, kto ubóstwia tego pana i książka na pewno mu się spodoba ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie nie pozostaje mi nic innego jak polecić tę książkę raz jeszcze :)

      Usuń
  7. Lubię grę aktorską Michaela Douglasa. Do kilku filmów z jego udziałem nawet wracam po latach - tak jest z właśnie z "Miłość, szmaragd...", czy z moim ulubionym "Wojna państwa Rose" :)
    Ale na czytanie biografii aktora jednak się nie zdecyduję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, co kto lubi - biografie są specyficzne więc trzeba mieć do nich odpowiednie podejście :)

      Usuń
  8. Aktora lubię, więc może jego biografię przeczytam.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...