niedziela, 2 listopada 2014

Podsumowanie października 2014 + garść ogłoszeń

   Mimo, iż październik to jeden z moich ulubionych miesięcy w roku, to jednak pod względem mojego czytelnictwa w ciągu ostatnich trzydziestu dni, było bardzo słabo. Niestety praca i zmęczenie wypalają człowieka i skutecznie utrudniają czytanie kolejnych książek.

Przechodząc jednak do rzeczy należałoby przytoczyć garść statystyk:

   W miesiącu spod znaku dyni na Śniącym przybyła zawrotna ilość nowych recenzji - AŻ TRZY!! :v 
(tak na poważnie, to tak źle nie było chyba jeszcze nigdy od kiedy blog zawitał w internecie).
Pod koniec października przeczytałem jeszcze jedną książkę, z której recenzją postanowiłem się wstrzymać. Ukaże się ona najprawdopodobniej we wtorek.

   Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło. W Halloween zostaliście przeze mnie obdarowani solidną dawką humoru w postaci felietonu Pokaż mi co rysujesz, a powiem ci co ćpiesz. Postanowiłem, iż ten felieton będzie cykliczny, więc już możecie gotować swoje szare komórki na kolejną miazgę ze średniowiecznym artyzmem w tle. 

   W październiku dokonałem również największego jak do tej pory zakupu książkowego, którym pochwaliłem się w Stosie nr 5
Całość mojej październikowej działalności zwieńcza krótka informacja o odsłonięciu pomnika Edgara Allana Poe w Bostonie

   Muszę też przeznaczyć trochę miejsca na bardzo miłe (dla mnie) informacje. Otóż dzięki Wam drodzy czytelnicy, mój blog został wyświetlony w ubiegłym miesiącu 7302 razy! To rekord, który sprawia, że motywacja do pracy nad stroną zwiększa się kilkukrotnie :)

   Jak już pewno zauważyliście Śniący zmienił szatę graficzną na nową, bo stara już się przejadła. Nowe wdzianko nie ma jednak żadnych znamion zabawy w HTML-u, bo admin to informatyczna łamaga, więc jedyne co potrafi zmienić to ustawienia w szablonie (założę się, że dzieci ze współczesnej podstawówki potrafią więcej...) :v

   A co czeka Śniącego w listopadzie? Duużo dobrego. Będzie zdecydowanie więcej recenzji (głównie horrorów). Być może w końcu się zbiorę i napiszę recki do antologii Poe'go i Lovecrafta (jak wiadomo o ulubionych pisarzach pisze się ciężko, bo chce się wykrzesać i przekazać odbiorcy jak najwięcej). W planach mam też kilka felietonów, które będą kontynuacjami tych, które do tej pory ukazały się na stronie.

Na koniec jeszcze jedno ogłoszenie - Luka z bloga Przestrzenie tekstu zdecydowała się w końcu na zaszczycenie Facebook'a swoją obecnością. Fanpage jej bloga jest dostępny TUTAJ. Klikamy i lajkujemy, bo warto - w końcu to przewspaniały blog mający bardzo miłą i inteligentną adminkę :)

Obrazek by Matthew Kirscht

20 komentarzy:

  1. Miła i inteligentna i jeszcze do tego komentuje jako pierwsza (chyba) Twój dzisiejszy wpis! :D Tak serio, to za tę małą reklamę wdzięczna Ci jestem przeogromnie, bo ciężko podźwignąć świeży fanpage... Chciałeś, czy nie, zostałeś jego ojcem chrzestnym :]

    Albo miesiąc minął w zatrważająco szybkim tempie, albo zmyliły mnie komentarze i felietony, bo naprawdę nie połapałam się, że to były... AŻ trzy recenzje ;) U mnie też zdarzały się takie miesiące.

    No i czekam na te horrory :) (nie żeby jakoś interesownie, choć... Klasyka Horroru lekko zionie pustkami).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PS. Zmiany szaty graficznej nie mogłam nie zauważyć :] Jest świetna. I co najważniejsze, zachowujesz swój klimat...

      Usuń
    2. Za słowa na temat szaty graficznej dziękuję bardzo :3 To miłe, kiedy ktoś zwraca na to uwagę.
      Ojcem chrzestnym będę bardzo dobrym! Obiecuję! ;))
      Co do horrorów to ja też czuję ich niedosyt w ostatnim czasie. Mam nadzieję, że teraz się to zmieni i przynajmniej pod koniec roku podgonię i podbiję Ci trochę listę Klasyki Horroru :)

      Usuń
  2. Widzisz, nawet nie zauważyłem kiedy zaszły tutaj takie zmiany. Oj, dawno mnie tu nie było. Tyle recenzji do przeczytania! :) Cóż pracować trzeba, żeby można było potem kupować takie wspaniałe perełki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :) To jest chyba jedyna zaleta wielogodzinnej pracy ;))

      Usuń
  3. Praca niestety niepotrzebnie zabiera cenny czas :) ale bardzo się cieszę, że masz takie ambitne listopadowe plany. Już to pisałam wielokrotnie, blogosfera bez Śniącego jest taka pusta... :) wracaj straszyć horrorem i bawić gniotami :)

    OdpowiedzUsuń
  4. W dyniowym miesiącu wszyscy się skarżą na brak czasu, recenzji i lektur, ale podsumowania, jak widzę, bardzo dobre. :) A szablon klimatyczny, taki listopadowy. ;)
    I jeszcze nawiązując do halloweenowego felietonu, który właśnie przeczytałam (z opóźnieniem, ale jednak): ten ostatni obrazek wraz z historią najbardziej mnie rozbawił!

    OdpowiedzUsuń
  5. no, i do przodu Panie Adminie, do przodu! :D a o HTML-u i zmianie graficznej to lepiej nie rozmawiajmy bo ciśnienie mi rośnie.. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh, przynajmniej wiem, że nie jestem sam i mój problem dotyka większej ilości blogerów ;P

      Usuń
  6. Będę zatem czekać na recenzje. Gratuluję październikowych wyników!

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję wyników i życzę powodzenia w listopadzie. :)
    Ja ostatnio wolny czas poświęcam przede wszystkim czytaniu więc mam trochę zaległości w pisaniu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze, że nie odpuszczasz :)

      Usuń
    2. To fakt, nie poddaję się (choć różnie bywa) ;)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...