poniedziałek, 26 stycznia 2015

Garth Nix - Lirael

"Stwór poleciał w tył, później padł na ziemię, lecz sierżant czekał. Stacjonował w Strefie wystarczająco długo, by wiedzieć, że znów wstanie. Kule powstrzymywały Pomocników Zmarłych, lecz tylko wtedy, gdy udało się poszatkować ich na strzępy. Granaty z białym fosforem sprawdzały się lepiej, paląc ciała na popiół - to znaczy wtedy, gdy działały. Broń palna, granty i inne wytwory techniki wojskowej w Ancielstierre zawodziły tym częściej, im bliżej znajdowały się Muru i Starego Królestwa"
 
   Według "Daily Mail" Lirael to książka, która "umacnia pozycję Nixa jako autora inspirujących, przepełnionych pradawną magią powieści". Czytając drugi tom trylogii Starego Królestwa, chłonąc każdą stronę, patrząc krytycznym okiem recenzenta na całą jego strukturę nie da się ukryć, że Lirael w pełni odzwierciedla wszystkie rzeczy, które powinny sygnować książkę jako udaną kontynuację poprzedniczki.

   Rozgrywająca się w kilkanaście lat po wydarzeniach z Sabriel Lirael uderza czytelnika mnogością zmian w stosunku do pierwszej części. Wyraźnie widać, że pisarski warsztat Nixa polepszył się w ciągu tworzenia drugiego tomu, dając czytelnikom jeszcze większą satysfakcję ze zgłębiania tej niezwykłej historii.

   Na pierwszy rzut wysuwa się fabularne rozbudowanie. Lirael wymyka się ze schematu swojej poprzedniczki wciągając czytelnika w opowieść o wiele bardziej złożoną. Wielowątkowa fabuła została przedstawiona jako losy kilku postaci, których historie zmierzają ku wzajemnemu punktowi, dając nam wgląd na wielopłaszczyznowy świat Starego Królestwa, jego historii i zróżnicowania z perspektywy kilu osób. 
  Wyjaśnia się również dużo spraw związanych z najważniejszą częścią starokrólewskiego uniwersum - magią, przybierającą tutaj nie tylko różne formy ale również style. Jest to zdecydowanie jeden z najważniejszych punktów powieści, albowiem sięgniemy tutaj aż do zarania dziejów. Do czasów, gdy magia została stworzona i uformowana w swym pierwotnym kształcie.

   Oprócz odkrywania kolejnych tajemnic świata wraz z następnymi rozdziałami Lirael zwiedzimy spory kawałek Królestwa roztaczającego przed nami swoje bogactwo krajobrazów. Pięknych ale również bardzo niebezpiecznych. Wszak bowiem w drugiej części historii złe siły kumulują się sprawiając, że hordy zmarłych pod wodzą potężnego nekromanty są o krok od zniszczenia dotychczasowego ładu. Ten wątek został przeprowadzony bardzo dobrze dając nam po trosze posmak prawdziwego horroru. 

"Zmarli zorientowali się, ze ofiary mogą się im wymknąć. Zaskrzypiały martwe mięśnie i ścięgna zmuszone do większego wysiłku, a trupie gardła zaczęły wydawać dziwne okrzyki bitewne"

   W kwestii bohaterów w Lirael, oprócz starych znajomych, Nix przygotował czytelnikom kilka kolejnych, ważnych postaci, których zarówno duchowy jak i intelektualny rozwój będziemy śledzić aż do samego końca powieści. Również w kwestii świata przedstawionego wprowadzonych zostało sporo zmian i nowości. Oprócz wędrówek po bezdrożach i stolicy Królestwa sporo czasu spędzimy w najzimniejszej części uniwersum - Lodowcu Clayrów, w tym w ich potężnej bibliotece, która skrywa równie dużo tajemnic, co cały pozostały świat. 

   Niezwykle istotną rzeczą w przypadku całej trylogii Starego Królestwa jest fakt, iż mimo gatunkowej przynależności do literatury młodzieżowej seria ta w ogóle na taką nie wygląda. Trupy, nekromanci, pradawne zło pragnące powrócić z odmętów zapomnienia i dynamiczne sceny walki są elementami, które skutecznie ten obraz zniekształcają. Jedyną częścią składową, przez którą cykl ten zaliczany jest jako literatura dla tej a nie innej grupy jest wiek głównych bohaterów, z których większość nie ma ukończonej nawet dwudziestki.

   Lirael jawi się nam jako lektura dynamiczna, żywa, bardzo rozwojowa, gdzie fabuła oraz poszczególne jej wątki przybierają zaskakujący obrót w najbardziej odpowiedniej chwili. 
   Ta książka to wręcz synonim udanej kontynuacji cyklu, będąc powieścią, która zadowoli każdego fana fantasy poszukującego czegoś z dużą dawką magii i licznymi wątkami przygodowymi.

Ocena: 9-/10



Lirael
Stare Królestwo - tom 2
Wyd. Literackie (2014)
Liczba stron: 488
Lirael [Garth Nix]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE







Za udostępnienie książki do recenzji serdecznie dziękuję Wydawnictwu Literackiemu 



Wyzwania

29 komentarzy:

  1. Ależ mnie cieszy Twoja opinia i tak wysoka ocena! Właśnie czekam na paczuszkę, w której przyjdą do mnie trzy tomy serii :) Tata też już zaciera ręce i wypatruje listonosza :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tata też czyta? :D Zzuję zazdrość z powodu oczytanej rodziny ;)

      Usuń
    2. Jest! A raczej są! Moje własne, moje śliczne :) Tak, tata czyta i właściwie poza mną tylko tata. Siostry do książek nie zaciągniesz, a mama woli czasopisma. Za to ojciec jest wielbicielem fantastyki wszelakiej i jak coś kupuję to raczej z myślą o nim :) ale akurat na tą serię też się napalam :)

      Usuń
  2. Książka jest świetna, to fakt, chociaż czułam się nieco zawiedziona, że tak daleko odeszliśmy od Sabriel i Touchstone'a. W tej części przewijają się zaledwie jako tło. Z drugiej zaś strony z Lirael "zbudowałam" lepszą więź na linii czytelnik-bohater, bowiem podobnie do mnie ma ciągły kontakt z książkami i bibliotekami ^^
    Ty czytaj trzecią część, bo jestem ciekawa, jak spodoba Ci się finał :)) Zabawne, że jak parę miesięcy temu zrecenzowałam wszystkie trzy części to nie cieszyły się takim powodzeniem jak po wznowieniu serii przez WL :)) Ale to dobrze - przynajmniej zakupię już nowe i świeżutkie egzemplarze, a fantastofile poszerzą horyzonty ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktem jest, że ja również byłem nieco zdziwiony utraconym bezpośrednim kontaktem z Sabriel, ale jednak bądź co bądź historia w Lirael podobała mi się nawet bardziej niż w jedynce.
      Trzecią część już czytam i pewno za kilka dni pojawi się jej recenzja ;)

      A co do tego "powodzenia" książek Nixa na rynku to wierz mi, że pewno gdyby nie wznowienie WL to ja też bym do tej serii dotarł dopiero za jakiś czas ;)

      Usuń
  3. Zaczyna mnie troszkę ta seria fascynować, ale tylko troszkę. Zwłaszcza dobrą reklamę robi stwierdzenie, że niby młodzieżowa, a jednak nie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dokładnie. W ogóle nie czuć, że to pozycja skierowana do młodzieży :)

      Usuń
  4. Bardziej podobała mi si książka Sabriel, jednak Lirael też jestem zachwycona. Na półce czeka już Abhorsen.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem cała trylogia zasługuje na uznanie :)

      Usuń
  5. Dziewczyny z komentarzy wyżej czytały i są zachwycone. Może w końcu i ja się skuszę ☺ WL zrobiło takie okładki, że nie sposób się oprzeć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nawet nie zdajesz sobie sprawy jakie te okładki są milusie w dotyku :>

      Usuń
  6. No, to wychodzi na to, że dobrze zrobiłem wrzucając "Sabriel" do chciejek. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Spokojnie ;) przyjdzie czas i na pewno ją przeczytam. Mam ją już w planach. Tylko czas muszę wyłuskać...

    OdpowiedzUsuń
  8. Lecisz jak błyskawica z tą serią :)
    Zastanawiam się nad tym, czy aby nie zakupić sobie tej serii. Zapowiada się naprawde interesująco :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Już drugi tom ;) Wiesz, że ja nawet pierwszego nie zacznę, ale poczytać i zorientować się zawsze warto...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlaczego zakładasz od razu, że nie przeczytasz? A nóż się spodoba ;)

      Usuń
    2. Bo to chyba seria bardziej młodzieżowa... Odpuszczę ;)

      Usuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. Cóż mam powiedzieć? :) Świetna recka, a seria ta coraz bardziej mi się podoba. Chyba się skuszę. ;p Tak... Chyba tak :D

    OdpowiedzUsuń
  12. zapowiada sie ciekawie ale musialabym przeczyac pierw 1 tom

    OdpowiedzUsuń
  13. Ta seria jest teraz niemal wszędzie. Obiecuję sobie, że przeczytam, ale cóż poradzę, biblioteka ma ograniczony zasób egzemplarzy (buuu :( ).
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W każdym bądź razie mam nadzieję, że kiedyś zaopatrzysz się w całą serię ;)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...