czwartek, 15 stycznia 2015

Stefan Darda - Czarny Wygon: Bisy

  Po dwóch świetnych częściach Czarnego Wygonu Stefan Darda postanowił ponownie zabrać swoich czytelników na podróż po pięknym, acz tajemniczym i niebezpiecznym Roztoczu. Bisy, stanowiące trzecią część serii, kreślą przed nami kolejne upiorne wizje o tym, że urokliwy krajobraz często jest tylko ułudą czegoś naprawdę potwornego.

  W stosunku do poprzednich części roztoczańskiej serii Bisy są niczym powiew świeżości, który tchnął w ten cykl kilka bardzo ważnych i istotnych zmian.



   Na pierwszy rzut idzie fabuła. W Bisach do czynienia mamy ze sprytnym eksperymentem autora, który na początku książki postanowił rzucić nas w wir wydarzeń rozgrywających się równolegle do tych z dwóch pierwszych powieści, ale z perspektywy zupełnie innych osób. Dzięki temu mamy możliwość zagłębienia się w wątki fabularne, które jednocześnie wzbogacają naszą wiedzę o wydarzeniach na Roztoczu, ale jednocześnie wprowadzają kilka motywów powodujących, że cała fabuła Czarnego Wygonu staje się bardziej złożona. 
   Z tym też wiążą się kolejne spostrzeżenia, które możemy wyciągnąć po lekturze tejże książki. Fabuła sama w sobie stała teraz o wiele bardziej wielowątkowa, a przez to zawiła i nieco bardziej skomplikowana. Darda kluczy pomiędzy epizodami rzucając nam skrawki historii, nad którymi sami musimy się zastanowić, aby połączyć wszystko w zgrabną całość i dojść do konkretnych wniosków.

  Kolejnym niezwykle ważnym elementem Bisów jest dynamika. O ile historie w poprzednich częściach snute były w jednakowym tempie, o tyle w przypadku niniejszej powieści prezentuje się to zgoła odmiennie. Poprzez zagęszczenie akcji i wątków fabularnych czytelnikowi wydaje się, że cała historia nabrała niezłego tempa. 

  Wspomniana przeze mnie większa złożoność fabuły przyczyniła się poniekąd do tego, że w internecie można przeczytać sporo głosów niezadowolenia, których autorzy zarzucają Bisom "przekombinowanie". Moim zdaniem jest to absolutne niedomówienie i niezrozumienie zamysłu autora, który poprzez nadanie powieści wielowątkowego charakteru, gdzie do głosu dochodzi większa niż standardowo liczba bohaterów, sprawił, że trzecia część Czarnego Wygonu stała się książką dla czytelników lubiących główkować - tych, którzy nie narzekają, że nie mają podanych na tacy rozwiązań wszystkich zawiłości fabularnych. 

   Co do postaci występujących w Bisach, to oczywiście nasz główny protagonista - Witold Uchmann - wciąż pozostaje człowiekiem, z którym przez większość czasu pozostaniemy i będziemy zmagać się z trudami roztoczańskich ziem. Niemniej jednak nowych bohaterów jest całkiem sporo a sam ich udział w książce jest zależny od tego, jak silnie jest rozwinięty dany wątek poboczny. Bądź co bądź czytelnik dostaje całkiem niezłą paletę nowych i ciekawych jednostek (w tym nowego, niezwykłego antagonistę!).

  W ogólnym rozrachunku można stwierdzić, że Bisy to solidny kawałek literatury, który stanowi niezwykle udaną kontynuację swoich poprzedników. Jest tutaj klimat dwóch pierwszych części, a pojawiające się nowe wątki wprowadzają zgoła odmienną, świeżą atmosferę. 
No i jest też zakończenie, które wskazuje zdecydowanie na jedną rzecz - cała historia zmierza nieubłaganie w kierunku złowrogiego końca. 

Ocena: 8/10




Czarny Wygon: Bisy
Wyd. Videograf 
Liczba stron: 296
Czarny Wygon. Bisy [Stefan Darda]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE








Za udostępnienie książki do recenzji serdecznie dziękuję Wydawnictwu Videograf



Wyzwania
Czytam opasłe tomiska (seria, część 3)

20 komentarzy:

  1. Ksiazka zapowiada sie bardzo ciekawie.
    Zaczne poszukiwania calej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nareszcie jakiś tekst ☺ ciekawe co napisze Luka, może tu już nie było nadmiaru ornitologii? ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Luka już czyta pierwszą część i jest zadowolona! ;)

      Usuń
  3. Jak fantastyka i horror, to biorę! Choć najpierw zacznę od tomu pierwszego. Tak będzie rozsądniej... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytaj jak najszybciej - naprawdę warto ;)

      Usuń
  4. Darda to nadzieja polskiego horroru :) Dla mnie pozycja obowiązkowa. Cieszę się, że napisałeś o tej książce :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Później seria mocno się popsuła :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och..mam nadzieję, że jednak nie jest aż tak źle :/

      Usuń
  6. Mam zamiar przeczytać cały cykl, w sumie od dawna mam zamiar ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobre podsumowanie. Przede mną jeszcze Bisy II, a więc zapewne skończymy te serię równocześnie. Szkoda, że to,co jest piękne (czyt. przerażające) trwa tak krótko...

    OdpowiedzUsuń
  8. Zaczęłam czytać i przestałam. Nie wiem, czy powinnam... Jestem w trakcie lektury Słoneczej Doliny i... podoba mi się! (zarejestruj to koniecznie!) i chyba nie chcę wiedzieć, czy dalej będzie gorzej, czy lepiej, czy w sam raz. Poczytam, popatrzę i dopiero wtedy tu chyba zajrzę. W porządku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tzn. - zajrzę na pewno. "Chyba" - dopiero wtedy ;)

      Usuń
    2. Nawet nie wiesz jak się cieszę, że podoba Ci się "Słoneczna Dolina" :) Czekam na recenzję!

      Usuń
  9. Jestem dopiero po lekturze pierwszej części, ale spodobała mi się na tyle, że na pewno sięgnę po cały cykl. Mam nadzieję, że będę w stanie docenić zamysł autora, bo z twórczością Dardy raz się lubię, a raz nie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Starzyzna" spodoba CI się na pewno ;) Jest nawet lepsza od "jedynki" :)

      Usuń
    2. Super, w takim razie niedługo znów sięgnę po powieści Dardy :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...