niedziela, 14 czerwca 2015

Filmowo #1 - Criminally Insane (1975)

Witajcie w pierwszym odcinku nowego, blogowego cyklu, dzięki któremu zamierzam się z Wami dzielić odgrzebanymi przeze mnie starymi filmami - głównie horrorami i thrillerami, o których przeciętny widz nie ma bladego pojęcia. 
Na pierwszy rzut wybrałem coś, co z pewnością przypadnie do gustu fanom retro horrorów - tandetę, którą da się lubić.

"250 pounds of maniacal fury!" Takim zgrabnym sloganikiem wita nas okładka kasetowej wersji filmu Criminally Insane, który ujrzał światło dzienne w roku 1975. Jak łatwo można się domyślić jego główną bohaterką jest otyła kobieta - Ethel Janowski (Priscilla Alden) - która po okresie hospitalizacji, gdzie poddawana została min. leczeniu przy pomocy elektrowstrząsów mających wyleczyć ją ze stanów maniakalno-depresyjnych, zostaje oddana pod opiekę swojej babci (w tej roli Jane Lambert). Problem z Ethel jest taki, iż jej apetyt na pochłanianie dużych ilości jedzenia wcale nie zniknął wraz z zakończeniem kuracji. Co gorsza, widząc, że otyła wnuczka wcale nie zamierza porzucić swego okropnego nawyku, pani Janowski postanawia ukrócić jej obżarstwo chowając całe jedzenie pod kluczem. I właśnie wtedy popełnia największy błąd w swoim życiu...

Criminally Insane to nieco ponad godzinna porcja typowego horroru niższego sortu z połowy lat 70. Oglądając ten film w dzisiejszych czasach współczesny widz dostrzeże całą masę filmowej tandety, która dosłownie wylewa się z ekranu. Specyficzne, statyczne ujęcia, bezpośrednie zbliżenia na twarz, dialogi sztywne jak nieboszczyk i "efekty specjalne", które ograniczają się do urywkowych scen, w których "krew" leje się strumieniami - ot cała filozofia. Muzyka również nie powala - jest wręcz tragiczna a całość jej formy zawiera się w pobrzdękiwaniu na gitarze i piszczeniu na flecie (pomijam sekcje ambient).
Nie zmienia to jednak faktu, że jest w tym filmie coś, co przyciąga - atmosfera, gra aktorska, napięcie, bezpośredniość przekazu.  

Criminally Insane nie byłby zgrabnym horrorem, gdyby nie posiadał chorego klimatu. A tak się składa, że dzieło Nicka Millarda ma go aż nadto. Z łatwością mógłbym wskazać kilka fragmentów, które są najzwyczajniej w świecie zdrowo popieprzone, ale i tak nic nie przebije końcówki. Bo prawda jest taka, że sam finał filmu to absolutna rewelacja. 

Nie mógłbym inaczej podsumować całości jak tylko poprzez stwierdzenie, że historia zaserwowana nam w Criminally Insane jest na tyle dobra, że z chęcią wzbogaciłbym swoją kolekcję VHS o ten właśnie film. Polecam szczerze wszystkim fanom gatunku. Możecie być pewni, że film z szaloną grubaską w roli głównej ma w sobie więcej klimatu niż cała masa dzisiejszych produkcji. 

Horror z tłustą Ethel jest do oglądnięcia w internecie na YouTube (o tutaj) i jest to jego jedyna wersja jaką znalazłam. Na polskie napisy nawet nie liczcie. 

P.S. Criminally Insane zostało wydane również na DVD w 2005 roku jako split z filmem Satan's Black Wedding

Pełne info o filmie znajdziecie tutaj.

Źródła obrazków:
http://images.dangerousminds.net/uploads/images/crazyfatethylsdsdsdsdsdsdsdsdsd.jpg
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/en/thumb/5/5f/CriminallyInsanePoster.jpg/220px-CriminallyInsanePoster.jpg


19 komentarzy:

  1. No, szalona grubaska może byłaby ciekawym elementem, ale horrory mnie nudzą:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Taa, chętnie obejrzę zdesperowaną grubaskę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Taaa, obejrzałam kawałek ale nadal jakoś nie rozumiem upodobania ludzi to podobnych filmów... Być może trzeba się odpowiednio "nastroić" przed seansem? Więcej grozy zawiera przeciętny odcinek Chirurgów ;)
    Cieszę się, że wróciłeś ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, nie bluźnij tylko oglądnij całość ;P

      Usuń
    2. Dziękuję bardzo... :/
      Ta kobieta z tasakiem będzie mi się śnić po nocach... ☺

      Usuń
  4. Świetny pomysł na cykl. A tego filmu nie oglądałam, a skoro jest dostępny to chętnie go zobaczę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Horrory:
    a) książki - tak
    b) filmy - nie.
    Po tym mam koszmary, niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj :/
      Aczkolwiek jakby kiedyś CI się odwidziało to zerknąć na niego możesz ;)

      Usuń
  6. Pierwsze, co mi przychodzi na myśl - ale to obrzydliwe ;) Jest tyle fajnych starych horrorów, ale to jest obrzydliwe :P

    Ale cieszy mnie to, że wróciłeś i cieszy pomysł na cykl.

    OdpowiedzUsuń
  7. 1. Witaj ponownie. :D
    2.Super pomysł na cykl.
    3. Może kiedyś się skuszę, bo szczerze mówiąc jakoś mniej mnie przerażają stare horrory i filmy grozy niż te współczesne. Nie wiem, dla czego tak...może na mnie szczególnie działa muzyka i efekty specjalne. :P

    Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1. Witaj!
      2. Dzięki ;D
      3. Jednak jakby co to polecam ;)

      Usuń
  8. Aha i jeszcze jedno..tło bloga masz takie.. emm bardzo..jakby to napisać.. wymowne. :D hehe

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajnie, że wróciłeś do blogowania :))

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...